darkforest

O mnie

Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
34 lat
Znak zodiaku:
Panna
Stan:
kawaler
Wykształcenie:
średnie
Lokalizacja:
Norway, Nord-Norge, Nordland, Meløy, Halsa

Wygląd & charakter

Stosunek do palenia:
nie palę
Alkohol:
piję okazyjnie
Dzieci:
nie chcę mieć
Wzrost:
183
Figura:
szczupła
Kolor włosów:
ciemny blond
Kolor oczu:
piwny
Języki, w których mogę się porozumiewać:
polski, angielski, norweski
Czego szukasz?:
poważnego związku
Moja religia to:
Buddyzm, Ateizm

O mnie

[dziewczynom z dziećmi nie mówię nie]

Mieszkam u podnóża Nesnafjellet nad morzem norweskim, na wysokości koła podbiegunowego. Mieszkam sam od wielu lat, cieszę się przyrodą, spokojem, czystą wodą i powietrzem. Czasem płynie wolno, książki smakują szczególnie dobrze na końcu świata, a najlepiej, gdy dzień wpada tylko na cztery godziny, w długie zimowe wieczory. Kiedyś zbierałem płyty winylowe i mam ich sporo, ale od kilku lat zdecydowanie wyparła je literatura.

Czuję się szczęśliwym człowiekiem, prawie niczego mi nie brakuje, a do tego, czego brak i tak powoli się przyzwyczajam. Staram się pozbywać przedmiotów i nie przywiązywać do nich wagi, pozbywać przyzwyczajeń, zmieniać i uczyć się nowych rzeczy. Nawet w czasie pandemii, gdy praca oddała mi mój czas, nie wiem, za co chwycić się najpierw. Czy to dziwne, gdy osoba, która kocha sztukę, muzykę, i wszystko spoza głównego nurtu, jednocześnie uprawia sporty i umie naprawić zmywarkę? Nie wiem.

Szukam

Miłości na całe życie, przyjaźni mimo wszystko, namiętności, papierowych listów, rozmów wciągających aż do rana, spacerów w deszczu, spacerów po starówkach pięknych miast, hotelowej ciszy, trochę romantyzmu, karteczek z kilkoma słowami od serca chowanych po kieszeniach na do widzenia, domku na skraju lasu, psa, kota, przetworów na zimę. Mórz i rzek. Dokarmiania dzikich ptaków. Ciebie na łódce na jeziorze, dzikich łąk i ziół, chodzenia boso po trawie. Kąpieli nago w fińskim jeziorze. Szperania w bibliotece, szperania w antykwariacie. Śniegu zimą i słońca latem. Twych uśmiechniętych oczu.

Moje Zainteresowania

Od zawsze łączę w sobie rzeczy, które w życiu nie często pojawiają się w tym samym miejscu i czasie. Jak romantyzm i czarny humor, a to też mi się zdarza.

Czego oczekuję? Bardzo niewiele. Zwykłej obecności, małych gestów, odrobinę troski i ciepła. Wspólnych podróży, spokoju domowych wieczorów, zachwytów nad wszystkim, co piękne, choć zwykłe i czego nie dostrzegamy na co dzień. Uroku zmieniających się pór roku. Zapachu porannej kawy, starych książek i zamyślenia przy ognisku. Ciepła Twojego głosu.